Rammstein już nie raz i nie dwa szokował swoimi teledyskami, ale według mnie ich ostatni klip do utworu Pussy jest ostrym przegięciem. Pomijam już tekst piosenki, który też jakoś szczególnie mi się nie podoba, ale to co muzycy zaprezentowali w teledysku jest totalnie pozbawione dobrego smaku. Otóż około 3/4 klipu zakwalifikować można do gatunku porno. Co jak co, ale myślę, że można to było zrealizować w inny sposób…
Z drugiej strony, po chwili namysłu, można dojść do wniosku iż piosenka ma na celu ukazanie nam ciemnej strony każdego człowieka, ukrytych pragnień i żądz kierujących ludźmi. Teledysk szokuje i pewnie tak być powinno – wiadomo, że mocny przekaz łatwiej trafia do odbiorcy..
Jakby nie było, uważam, iż nowe “dzieło” Rammsteina zalatuje ostrym kiczem.
Jeżeli ktoś jeszcze nie widział teledysku – poniżej znajdzie do niego linka, ale ostrzegam – jest to materiał tylko i wyłącznie dla widzów pełnoletnich, a i tacy na pewno po obejrzeniu poczują się zniesmaczeni..
A, i jeszcze kilka faktów dla czekających na nowy album:
Tytuł: Liebe Ist Für Alle Da
Premiera: Październik 2009
A tam zaraz porno. Natomiast faktem jest, że panowie zjechali w kicz straszliwie. Dla mnie to taka poppapka i aż się przykro słucha. Może te dupencje miały przyciągnąć widzów, skoro muzycznie dnem zalatuje.
Przez: Ledera w 18 Wrzesień 2009
o 8:04
Niedawno czytałem streszczenie wywiadu z członkami R+, wg. którego nadchodzący album ma być ujściem dla pokładów testosteronu nagromadzonego w muzykach przez lata.. Po części również będzie spełnieniem ich “brudnych” marzeń (jednym z nich było wzięcie udziału w filmie porno i cel ten osiągnęli w teledysku). Z resztą kto obejrzał do końca ten wie, że to jak najbardziej porno.
Co do reszty.. Wiadomo, że w każdym, nawet najgorszym tekście można się doszukiwać głębszego sensu. Czasami taka pozorna prostota daje nieograniczone możliwości interpretacji. Z drugiej strony celowe wprowadzenie możliwości nieograniczonej interpretacji daje już początek “poppapki”.
Wracając do sedna sprawy.. Ja jednak poczekam z oceną nowego albumu (i aktualnej działalności Rammsteina) do momentu wydania tej płyty. Z szacunku do wcześniejszej ich twórczości myślę, że raczej w tym utworze chodziło o pokazanie właśnie pragnień współczesnego człowieka i pędu do niezobowiązujących związków (czyt. szybkiego seksu). Nie zmienia to faktu, że teledysk uważam za kiczowaty i niesmaczny, chociaż tu też wydaje mi się, że chodziło właśnie o przejaskrawienie pewnych rzeczy.
Przez: FreshSoundPL w 20 Wrzesień 2009
o 23:26